Nie-dieta

Przestań się sabotować – czyli co nie pozwala Ci zrzucić nadwagi

  1. Skupiasz się na krótkoterminowych efektach

Zastanówmy się może czym jest dieta? Dieta to sposób odżywiania się. Często jednak jest mylnie od razu kojarzona i utożsamiana z dietą odchudzającą lub leczniczą. Dieta odchudzająca zakłada krótkotrwałe zmiany w jadłospisie by osiągnąć konkretny cel. Zmiana sposobu odżywiania się i wyrobienie nowych nawyków żywieniowych zakłada długotrwałą zmianę

Jakoś tak dziwnie się dzieje, że te krótkotrwałe diety cud mają też krótkotrwałe efekty, a zmiany nawyków żywieniowych są stabilne i zostają z nami na długo. 

Zadaj sobie pytanie: w co lepiej zainwestować? W dietę odchudzającą czy zmianę sposobu odżywiania się? Na czym Ci zależy?

  1. Ograniczasz kalorie, eliminujesz całe grupy produktów.

Nie, nie, nie! Będę powtarzać to do znudzenia (tak samo jak to, że trzeba pić wodę): DRASTYCZNE REDUKCJE I UCINANIE KALORII NIE DZIAŁA! Apeluję! Przestań!

Twoje ciało potrzebuje kalorii do normalnego funkcjonowania. Oddychasz przecież, krew krąży, ruszasz się, myślisz – do tego wszystkiego potrzeba paliwa (dobrej jakości oczywiście). Jak myślisz, co się stanie jeżeli przez tydzień, miesiąc a może trzy, Twój organizm będzie jechał na deficycie? Skąd będzie czerpał energię czy witaminy? Jak będziesz się czuł? Ile wytrzymasz? Kiedy rzucisz się na jedzenie? Byle jakie jedzenie?

Zamiast sabotować swoje ciało – cudowną maszynę, która pozwala Ci żyć pełnią życia każdego dnia – wsłuchaj się w nie. Ono jest mądre. Podpowie Ci kiedy jesteś głodny. Sięgaj po zdrowe, naturalne produkty, pij dużo wody. Bądź rozsądny. 

To wystarczy. 

  1. Pomijasz śniadania 

Jeżeli czujesz, że rano po prostu nie możesz jeść, to ok. Są osoby, które generalnie czują się źle (a nawet mają mdłości) na samą myśl, że miałyby zjeść śniadanie. Ale jeżeli nie jesz śniadania bo wydaje Ci się, że tak będzie najłatwiej uciąć trochę kalorii ze swojego jadłospisu w ciągu dnia to muszę Cię zmartwić. Przeprowadzono wiele badań pod tym kątem i niestety, ale osoby, które rezygnują ze śniadania mają większą tendencję do podjadania w ciągu dnia i jedzenia większych porcji na obiad czy lunch. 

  1. Nie pozwalasz sobie na przekąski nawet kiedy jesteś głodny

Kiedyś miałam taki schemat, obsesję wręcz: jadłam o ustalonych porach. Koniec kropka. Co z tego, że byłam głodna o 9:30? Drugie śniadanie miałam zaplanowane na 10:30 i nie było mowy o tym, żebym zjadła coś dodatkowego. 

Słabe? Słabe. 

Niektórzy nie potrzebują podjadania między posiłkami i lubią jeść 3 razy dziennie, niektórzy 4, jeszcze inni potrzebują 3 posiłków + 1 przekąski, a ktoś tam 2 posiłków i kilku przekąsek. Anyway, my point is… To nie ma znaczenia. Jesteś głodny, a do posiłku pozostało jeszcze dużo czasu? Zjedz coś. 

Najlepiej coś pożywnego jak: świeże lub suszone owoce, warzywa z hummusem, trochę orzechów, jogurt. 

  1. Nie dbasz o nawodnienie organizmu

O tym jak ważna jest woda dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu już pisałam, ale zaapeluję tutaj jeszcze raz! PIJ WODĘ! Nie colę, fantę, sprita, czy inne oranżady…

Jeżeli jesteś odwodniony, możesz czuć się: głodny, zmęczony, senny, poirytowany, spragniony, może boleć Cię głowa a wysiłek fizyczny będzie mniej efektywny…

Dodatkowo (może to Cię przekona): odpowiednie nawodnienie organizmu pomaga rozbijać tkankę tłuszczową

Jeżeli nie lubisz smaku wody, możesz dodać do niej plasterki cytryny, pomarańczy, ogórka czy imbiru. 

  1. Często jesz na mieście

Kto nie lubi czasami zjeść na mieście i nie przejmować się gotowaniem? Wyjść z przyjaciółmi lub rodziną do restauracji? Albo złapać fast-fooda w drodze?

Ja bardzo lubię!

Niestety w restauracjach do pożywienia często dodawane są większe ilości oleju, cukru czy soli niż byśmy sobie tego życzyli. Oczywiście restauratorzy robią to, żeby poprawić smak potrawy i zwiększyć nasze doznania z jedzenia, a także możliwie wydłużyć ich zdatność spożycia. 

Dlatego, hmm… super wyjść od czasu do czasu, ale częste i regularne jedzenie poza domem może odbić się na naszej wadze. Żeby ułatwić sobie cały proces gotowania w domu można stosować tzw. meal-prep, czyli przygotowywać potrawy z wyprzedzeniem lub skorzystać z szybkich przepisów, których w sieci znajdziecie naprawdę MNÓSTWO.  

  1. Polegasz na swojej silnej woli

Kolejne badania i eksperymenty pokazują, że siła woli to jeden z tych zasobów, które lubią się wyczerpywać. Wszystko jest ok, kiedy motywacja jest silna, jesteśmy wyspani, zdrowi i mamy dobry dzień. Wtedy możemy polegać na swojej silnej woli i “dać radę”, trzymać się swoich postanowień. Ale co zrobić kiedy mamy gorszy dzień, jesteśmy zmęczeni, coś wytrąciło nas z równowagi i silna wola leży odłogiem? No właśnie. 

Może lepiej zastanowić się jakie są moje powody chęci zmiany? Dlaczego właściwie chcę schudnąć? Może pragnę być zdrowy? Chcę mieć siłę i energię (i kondycję), żeby biegać za dzieciakami? 

Spróbuj wypisać sobie wszystkie Twoje głębokie, prawdziwe powody, dla których chcesz zrzucić zbędne kilogramy i powieś kartkę w widocznym miejscu. Niech przypomina Ci o Twojej wizji i intencji z jaką rozpocząłeś podróż po zdrowsze ciało.

  1. Wyznaczasz sobie nierealistyczne cele

Nie oszukujmy się. Jeżeli przytycie 10 kilogramów zajęło nam pół roku, to nie ma bata, nie zrzucimy ich w miesiąc (a przynajmniej nie w zdrowy sposób). Tak samo jak po jednych ćwiczeniach nie będziesz miał kaloryfera na brzuchu, tak samo realnie nie schudniesz rozmiaru w tydzień. 

Daj sobie czas. Daj swojemu ciału czas. Skup się na procesie, podróży, zmianie, nie na liczbach i komplementach. 

  1. Skupiasz się tylko na wadze

A gdyby tak spojrzeć na siebie całościowo? Skupianie się na samym jedzeniu lub ćwiczeniach oczywiście może pomóc, ale może się okazać, że skorzystamy więcej kiedy spojrzymy na nasz sposób życia w całości. Sposób odżywiania, nawodnienie, ruch fizyczny, nasze samopoczucie, poziom stresu, jakość snu, relacje – to wszystko jest połączone. To nasza całość, nasze życie. 

Kiedy zadbasz o siebie całego, nie tylko ciało, masz szansę poprawić kondycję nie tylko organizmu, ale i ducha. 

Powiązane arykuły:

Nawodnienie

Żywność wysokoprzetworzona

Dlaczego diety nie działają

Motywacja

Jedzenie intuicyjne

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.